Patologo. anatomicznie trzustka przedstawia się w stanie potężnego obrzęku, często spostrzegamy w niej wybroczyny krwawe, później, w miarę posuwania się martwicy, trzustka przeobraża się w brunatną maź, w której pływają martwaki trzustkowe. Otaczająca tkanka tłuszczowa wykazuje ogniska zmartwienia — wygląda ona jak pokropiona wapnem.
Schorzenie rozpoczyna s i ę gwałtownym bólem nadbrzusza, zjawia się wzdęcie nadbrzusza i obfite wymioty. Niebawem rozwija się obraz niedrożności porażennej: zatrzymanie stolców i wiatrów, przyśpieszenie i niskie napięcie tętna. Przy objawach rozlanego ostrego zapalenia otrzewnej chory ginie.
Szczęśliwie, niezawsze istnieje ten ciężka obraz klasyczny. Dzięki spostrzeżeniom na stole operacyjnym wiemy, że istnieją lekkie objawy o typie martwicy i że przebieg ich jest pomyślny, a nawet możliwe jest samowyleczenie.
Rozpoznanie jest niezmiernie trudne. W sprawach o opisanym wyżej przebiegu musimy obok przedziurawienia żołądka, wo« reczka żółciowego, niedrożności, myśleć i o ostrej ■martwicy. Stwierdzenie cukrom oczu, dużych ilości diastazy w moczu i we krwi *) przemawia za martwicą trzustki. Rozważania różnicowe nie powinny jednak żabie* rac mam czasu, aini pochłaniać nas zbytnio, a to ‘tern więcej, że we wszyst, kicK wymienionych powyżej stanach jedynie natychm iastowy zabieg może uratować życie chorego.